Obrona praw demokratycznych
Od kilku dni toczy się w Polsce swego rodzaju krucjata o podstawowe prawa człowieka. Wiele środowisk zaangażowało się w obronę jednej ze stacji telewizyjnych, która nie otrzymała licencji na nadawanie swojego programu na platformie cyfrowej. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że stacja o której mowa od zawsze była przedstawiana jako ofiara wszystkiego i wszystkich.

Jeszcze jakiś czas temu mało kto by się spodziewał, że tak wiele osób stanie w obronie telewizji Trwam. Jej zagorzali widzowie zawsze bowiem byli zdania, że świat bardzo by się ucieszył, gdyby telewizja ta przestała nadawać. Część sugerowała nawet, że niektóre środowiska zgłaszały się do firm takich jak depozycjonowanie Poznań w celu ograniczenia zasięgu przekazywanych treści. Gdy jednak pojawiły się informacje, że być może proces przyznawania licencji został przeprowadzony nieprawidłowo, a już na pewno według nietransparentnych reguł, swój głos oburzenia wyraziła nawet Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która w wielu kwestiach nie zgadza się z treściami głoszonymi w telewizji Ojca Dyrektora. Oczywiście koniec-końców wszystko i tak skończyło się tak, jak każdy się spodziewał. Niemniej jednak niesmak po tym, że instytucje władzy w tak niejasny sposób „kneblują” swoich przeciwników pozostał.
Comments are closed for this entry.